Przeszła mi przez głowe myśl że rekwirowanie rowerów w Berlinie przez policje jest Akcją Dziejową na miare zatopienia Luizjany

co ma swój sens bo
a
znowu Niemcy wariują
b
znów nagle się okazało że nie wszędzie jest tak wesoło jak u nas i nagle stykamy się z Zasadniczymi Ludzmi którzy
muszą robić swoje psując nam zabawe.
W Berlinie kilka dni przed
ECMC policja zaczęla rekwirowac
czyste ostre koła z ulic. Dziś rano po dziurawej nocy w pełni pojąłem powage sprawy. Rekwirować rowery! Tzn jedziesz sobie na swoim wymuskanym njs nitto king a oni sciągają Ciebie mówią Raus gdy nie trzeba i rower idzie do magazynu. Ostatnim razem gdy policja próbowała przekierować mnie na chodnik gdzie ich zdaniem było
moje miejsce skończyło się tzw.
czynną napaścią a może tylko
czynnym oporem na tzw.
funkcjonariusza. Groza odebrania roweru, czego jak czego - niech mi zabiorą ajpoda lub okulary ale ROWER?
To mój osobisty przedmiot kultu. Ciekawe czy islamiście odbierali by Koran albo zdzierali ich kobietom chusty z głów gdyby akurat tak państwowe prawo aktualnie stanowiło.
A że chodzi o prawo, to warto zauważyć że to prawo poprostu nie przewidziało pojawienia się ostrego koła i oczywiście miało słuszny cel niedopuszczania do ruchu maszyn niesprawnych, niekompletnych podczas gdy ostre jest
pełne w swojej formie i przepisy poprostu nie przylegają do
rzeczywistości. To tak jakby prawo nakazywało by samochód miał
wszystkie cztery koła, a ktoś by wynalazł
trójkołowiec który nie byłby tym samym co zwykły samochód z ujebanym kołem ale osobną konstrukcją
pełną w sobie. Policjant który by sie przyburzył że brakuje czwartego koła to właśnie taki archetypowy berliński stróż prawa, pogromca kalavinek.
Tym bardziej frustruje tępa buta z jaką prawo jest egzekowane. eh.
xxx
był kiedyś piękny kawałek lou reeda
Berlin..

Dla wszysktkich co nie pojechali i nie żałują, a w Berlinie jest grób Nico kto wie ten wie..
ave